O miłości, mężu, rodzicach opowiada Halina Machulska

W dzi­siej­szej Gaze­cie Sto­łecz­nej Anna Sza­wiel roz­ma­wia z Hali­ną Machul­ską:

Dla­cze­go zre­zy­gno­wa­ła z aktor­stwa i kto naj­moc­niej wpły­nął na jej życie — w książ­ce „Hali­na Machul­ska. Byłam wier­na sobie” zało­ży­ciel­ka słyn­ne­go Ogni­ska Teatral­ne­go opo­wia­da o swo­ich rodzi­cach, pierw­szej wiel­kiej miło­ści, poby­cie w wię­zie­niu i skom­pli­ko­wa­nym uczu­ciu do męża Jana Machul­skie­go.

Książ­kę Mał­go­rza­ty Zawad­ki wzbo­ga­ca­ją nie­pu­bli­ko­wa­ne wcze­śniej zdję­cia i wspo­mnie­nia wycho­wan­ków ogni­ska, któ­rzy choć roz­sia­ni po świe­cie raz na jakiś czas spo­ty­ka­ją się, żeby wspól­nie odśpie­wać ogni­sko­wy hymn do słów Szym­bor­skiej:

Bez tej miło­ści moż­na żyć,
mieć ser­ce suche jak orze­szek,
malut­ki los naparst­kiem pić
z dala od zgry­zot i pocie­szeń (…).

Halina Machulska
Hali­na Machul­ska, Fot. A.Durka z archi­wum Teatru Ogni­sko
Ten wpis opublikowano w kategoriach: Aktualności, Teatr Ognisko. Dodaj do zakładek ten link.

Komentowanie wyłączono.